WYMAGANIA KULTURY

Z drugiej strony, darwinizm witany był jako wielka wizja jedności przyrody, pokrze­piająca przez to, że włączała ludzi w ten świat może surowy, ale trwały i na swój sposób ro­zumny. Fakt, iż człowiek stawał się istotą włą­czoną w ten świat, zdejmował z jego ramion jak sądzono — ciężkie brzemię odpowie­dzialności, jaką był obarczony, gdy szedł droga własną i jedyną. Wprawdzie Nietzsche zinterpretował naukę Darwina prospektywnie i przypominając czło­wiekowi w Zaratustrze pochodzenie od ro­baków i małp domagał się, by przezwyciężył w sobie to wszystko niskie, zwierzęce i stał się nadczłowiekiem, ale w powszechnym odczuciu darwinizm raczej uspokajał niż podniecał ludz­kie ambicje. Jak w wieku XVIII hasło powrotu do natury zdawało się ratować ludzi wyczerpa­nych sztucznością dworskiej kultury, podobnie na przełomie XIX i XX wieku darwinizm przynosił swoiste rozgrzeszenie człowieka z je­go niechęci do podporządkowania się wymaga­niom kultury.

Witaj na moim serwisie o społeczeństwie! Jestem z zawodu socjologiem i badanie relacji społecznych między ludźmi to moja praca ale i ogromne zainteresowanie. Jeśli podobają Ci się treści zawarte na moim serwisie to zapraszam do likowania na fb i komentowania!