OBRAZ DUSZY

Lubi zasłużoną chwałę; batoga nie potrzebuje, dobre słowo mu wystarcza. A drugi krzywy, gruby i ladajako związany; twardy ma kark, krótką szyję, nos do góry zadarty, czarną sierść, ogień w krwią nabiegłych oczach; buta bezczelność to jego żywioł. Nie słyszy cał­kiem, bo ma kudły w uszach; ledwie że bicza i ościenia posłucha”. Ten obraz duszy kierującej rydwanem za­przężonym w posłusznego i niesfornego konia uzupełniany jest niekiedy inną, bardziej „we­wnętrzną” symboliką, akcentujący jednak rów­nież troistą strukturę człowieka. Jest on przed­stawiany w swoistym połączeniu: człowieka jako rozumu, lwa jako odwagi i wielogłowej bestii jako pożądania. W Prawach ukazał Platon inny obraz. Dusza miała być sternikiem okrętu, którym kieruje przy pomocy posłusznej załogi.

Witaj na moim serwisie o społeczeństwie! Jestem z zawodu socjologiem i badanie relacji społecznych między ludźmi to moja praca ale i ogromne zainteresowanie. Jeśli podobają Ci się treści zawarte na moim serwisie to zapraszam do likowania na fb i komentowania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)